Fizjoterapia dla najmłodszych

Pierwszy rok życia dla każdego dziecka jest przełomowy. To czas, kiedy można zapobiec wielu późniejszym problemom zdrowotnym. Wśród badań obowiązkowo powinna się znaleźć także wizyta u fizjoterapeuty. O tym, dlaczego jest to tak ważne i w jakich przypadkach rehabilitacja najmłodszych jest niezbędna, rozmawiamy z fizjoterapeutką z Reha-Team Oktawią Parchimowicz, specjalizującą się m.in. w fizjoterapii i osteopatii dzieci oraz niemowląt.

Autor

Aneta Dolega

Kiedy tak młody człowiek powinien trafić do pani gabinetu? Czy tylko wtedy, kiedy dzieje się coś z nim niepokojącego? Czy tak jak w przypadku osób dorosłych, warto odbyć taką wizytę kontrolnie?

Zdecydowanie każde dziecko powinno zostać poddane, że się tak kolokwialnie, wyrażę – „przeglądowi”. Tak jak mamy patronaże pediatryczne czy patronaże położnych środowiskowych, czyli kompleksowe badania, tak dziecko, powinno trafić do fizjoterapeuty na konsultację. I to niezależnie od tego czy wymaga interwencji fizjoterapeutycznej, czy nie. Wynika to z tego, że często rodzice nie zdają sobie nawet sprawy, że jakieś niepokojące rzeczy dzieją z ich pociechą albo na odwrót – to, co im się w zachowaniu dziecka wydaje podejrzane, podczas konsultacji okazuje się czymś zupełnie normalnym.

W pierwszym okresie życia, czyli od 0 do 12 miesięcy, dziecko rozwija się głównie poprzez motorykę. Im bardziej jest pełny jego rozwój ruchowy, tym lepiej się będzie rozwijało pod kątem psychicznym i socjalnym. Rolą fizjoterapeuty jest, w tym wczesnym okresie, wychwycenie wszelkich nieprawidłowości i wspomożenie takiego dziecka i rodzica elementami pielęgnacyjnymi. Podsumowując, pomagamy dzieciom już od pierwszych dni życia, gdyż najlepsze efekty osiągamy podczas pierwszego – przełomowego dla dziecka roku życia.

Z jakimi problemami mogą do pani gabinetu zgłaszać się rodzice ze swoimi pociechami?

Zajęcia terapeutyczne dedykowane są przede wszystkim dzieciom z zaburzeniami wzmożonego lub osłabionego napięcia mięśniowego, z opóźnieniem rozwoju ruchowego, asymetrią ciała, z zaburzeniami ssania czy połykania, a także karmienia piersią. Wymienione problemy mogą wiązać się z ciążą tzw. ryzyka. Może to być ciąża cukrzycowa, małowodzie, wielowodzie, problemy endokrynne, hipertrofia płodu. Czasami są one skutkiem skomplikowanego i przedłużającego się porodu. Wtedy taki rodzić, ze skierowaniem do szpitala, trafia do nas na rehabilitację. Pomagam również rodzicom w kwestiach pielęgnacyjnych. Uczę ich jak dziecko właściwie przebierać, ubierać, jak je odkładać. Nawet jeśli nie jest wymagane działanie terapeutyczne, to czynności takie wspomagają jego wczesny rozwój. Terapię prowadzę w sposób nieinwazyjny w oparciu o metody neurofizjologiczne m.in. NDT Bobath oraz o delikatne techniki osteopatyczne.

Czym jest wspomniana przez panią osteopatia? I jak jest wykorzystywana w rehabilitacji dzieci?

Osteopatia to dział medycyny regulacyjnej, która zajmuje się wykorzystywaniem własnych możliwości organizmu do samoregulacji czy samoleczenia. Terapia ta podchodzi do pacjenta całościowo, koncentruje się nie tylko na jednej wybranej części ciała, lecz traktuje ciało jako jedność. Znajduje swoje zastosowanie w każdym wieku, dlatego też dedykowana jest najmłodszym osobom. W terapii tej wykorzystuje się delikatne manualne techniki, m.in. techniki czaszkowo-krzyżowe, wisceralne, powięziowe i limfatyczne. Osteopatia świetnie sobie radzi z usuwaniem wszelkiego rodzaju napięć. W przypadku noworodków i niemowląt sprawdza się w zaburzeniach trawiennych i pokarmowych. Są to zazwyczaj różnego rodzaju wzdęcia, problemy gastryczne, zaparcia, ulewanie, kolki czy nieprawidłowa defekacja. Pomaga także dzieciom nadpobudliwym, niespokojnym, płaczliwym, mającym problemy ze snem, przesterowanym ze strony autonomicznego układu nerwowego. Osteopatia wycisza dzieci na różnych polach.