Eko-choinka, czyli jaka?

22-12-2011

Coroczny dylemat – choinka sztuczna czy prawdziwa? Każda ma, zdaniem zwolenników, wady i zalety. A która wersja jest naprawdę ekologiczna?

Odpowiedź może zaskoczyć niektórych. Co prawda sztuczna choinka wystarcza na kilka lat, wyciągając ją na kolejną Gwiazdkę mamy poczucie, że uratowaliśmy naturalne drzewko od ścięcia i ususzenia w domowych warunkach. Jednak, by wyprodukować choinkę na metalowym stelażu, „porośniętą” polipropylenowym igliwiem, trzeba wyemitować do atmosfery dwutlenek węgla. Gdy sztuczne drzewko się zużyje (albo znudzi, bo nawet najtrwalsze może się po prostu opatrzyć…) trzeba je gdzieś składować – czas rozkładu liczyć będziemy w setki lat... Naturalna choinka, gdy wciąż rośnie, pochłania dwutlenek węgla z atmosfery. Później cieszy nas swoją obecnością i zapachem w domu przez kilka tygodni, by w końcu trafić na kompostowisko – dwutlenek węgla, który trafi do atmosfery wyrównają nowe drzewka, które zostaną zasadzone na plantacjach, by w przyszłości „wcielić się” w rolę bożonarodzeniowej choinki… Rachunek jest prosty – naprawdę eko jest to, co naturalne.

 

 

 


Nowy Numer

gajda