Facebookowa kampania

17-11-2010

Pasażer tramwaju, kibic z w kowbojskim kapeluszu, niemowlę ze smoczkiem w buzi. Kandydaci na prezydenta Szczecina oprócz tradycyjnego referowania programów coraz częściej starają się kreować swój „luźny” wizerunek. Do tego celu upodobali sobie popularny Facebook, gdzie aż roi się od ich radosnych wpisów.

Bartłomiej Sochański na Facebooku nie ogranicza się do poważnej sylwetki polityka, bynajmniej. W swoim „Życiorysie” przypomina, że był pierwszym prezydentem Szczecina, który obiecał, że skoczy z mostu do Odry, i słowa dotrzymał. Poza tym na zdjęciach profilowych widać Sochańskiego nie tylko w  schludnym garniturze na konferencjach prasowych, ale i w sportowym stroju pod żaglami jachtu „Tomahawk” podczas regat. Jest też były prezydent na zdjęciu zatytułowanym „Motylkiem do mety” uchwycony podczas pływania w basenie. Dzięki Facebookowi dowiadujemy się też, że stateczny na codzień prawnik interesuje się muzyką elektroniczną i młodzieżowymi klubami. „W sobotę wieczorem, po całym dniu spędzonym w Konterze Zmian dla Szczecina odwiedziłem klub muzyczny City Hall, gdzie występował duet Catz ‘N Dogz. Wojtek Tarańczuk i Grzesiek Demiańczuk właśnie promują swój najnowszy album „Escape from Zoo”, zbierający doskonałe recenzje” - napisał fachowo o dj-ach Sochański.

Inne upodobania muzyczne ma Jędrzej Wijas. Radny SLD od dawna znany jest z pasji do muzyki metalowej, zarówno jako jej fan, jak i wykonawca. „Metalowy halloween w Słowianinie. I mój debiut na scenie :-) Miałem zaszczyt i przyjemność zagrać z zespołem Dark Project kower Motorhead „Orgasmatron” - chwali się występem Wijas.

Ale mamy też inny obraz kandydata SLD, znanego także z zamiłowania do komunikacji miejskiej. Widzimy go w tramwaju. I  na rowerze.

– Rower to dla mnie raczej codzienność, niż weekendowa przygoda – zapewnia w komentarzu do zdjęcia Wijas.

Na najpopularniejszym na świecie portalu społecznościowym jak ryba w wodzie czuje się też Małgorzata Jacyna – Witt. Cały album poświęca na zdjęcia z meczu Polska – Kamerun, który w lipcu odbył się Szczecinie. Można na nich zobaczyć Jacynę – Witt z szalikiem kibica reprezentacji Polski i w kowbojskim kapeluszu.

Wśród ulubionych stron kandydatki znaleźć moźna było m.in. profile jak „Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” i  „Ojtam, ojtam jako uniwersalny komentarz do wszystkiego”. Od jednego ze swoich znajomych otrzymała mobilizujący komentarz o treści: „buziaaak, najpiękniejsza polityczko Szczecina!”. Wśród zdjęć profilowych Jacyny – Witt nie mogło zabraknąć fotorelacji z pola golfowego. W komentarzu do jednej z fotografii pani Małgorzata opowiada anegdotę. Gdy pewnego razu poszła szukać w trawie zagubionej piłki, kolega za nią krzyknął: - Uważaj na żmije!

Zaraz jednak mąż pani Małgorzaty poprawił kolegę: - Lepiej niech one uważają…

Krzysztof Zaremba natomiast na swoim profilu eksponuje pasję, z której jest znany – motoryzację. Blisko połowę prywatnych zdjęć senatora zajmują fiaty, które pieczołowicie restauruje i przerabia na potrzeby wyścigów. Na jednym ze zdjęć widać go też jeszcze ze smoczkiem w  buzi, w bardzo młodzieńczym wieku, na rękach swojego dziadka – Piotra Zaremby, pierwszego prezydenta Szczecina.

Swoją „ludzką twarz” na Facebooku w mniejszym stopniu niż wyżej wymienieni kandydaci, eksponują Arkadiusz Litwiński i  Piotr Krzystek. Wśród zdjęć obu kandydatów absolutnie dominuje tematyka polityczna - konferencje prasowe, spotkania z wyborcami. Obydwaj są jednak bardzo aktywni jeżeli chodzi o liczbę wpisów i  relacji ze swoich dokonań. Jedyną osobą, kandydującą na prezydenta, która nie posiada profilu na Facebooku, jest Anna Nowak.

Swoją „ludzką” twarz stara się też pokazać wielu kandydatów na radnych. Wśród nich m.in. dr Jerzy Sieńko reklamujący węgiel drzewny. mp

 


Nowy Numer

gajda